- main - guest book - myself - love me! - - {akcja} -

50

, 10.listopada.2011, 11:10
Przejżałam swoje wpisy od początku prowadzenia tego bloga. I tak zastanawiam się czy jeżeli zerwałam z T. i wspomnienia nie wywołują jakiegoś sentymentu,bólu ani bliżej określonych emocji pod tytułem : źle zrobiłam,że odeszłam. To według mnie, oznacza ,że tak naprawdę nigdy Cię nie kochałam? albo wróć Ty  nie umiałeś stać się tak istotny w moim życiu abym nie umiała złapać bez Ciebie oddechu przez 3/4 pierwsze miesiące.Jedyne co mnie ogarnia to wyrzuty sumienia,że mogłam inaczej załatwić pewne odejścia i trzaskania drzwiami ale wiem też,że tak i siak ja byłabym tą złą i najgorszą jak zresztą zawsze. A może gdzieś tam w sobie czekałam na tą osobę,z którą obecnie jestem?Dlatego nie przywiązałam się na tyle by móc wyobrazić sobie przyszłość z T. nigdy jej nie umiałam sobie wyobrazić ani w pierwszym miesiącu ani po roku a z każdym miesiącem jeszcze słabiej.I nie żebym go nie szanowała, tylko tak po prostu ze wzruszeniem ramionami mogę powiedzieć nie wiem.Pomimo jego wyszukanej mądrości która była płytka.. i opierdała się głównie na oskarżaniu,że  ja to jakaś puknięta jestem to szanowałam jego.Aczkolwiek zabicie we mnie małej dziewczynki, wcale nie należało do najsympatyczniejszych chwil.Bo chyba każda śmierć nie jest fajna? nawet ta która jest w obrębie naszej głowy.Choć było wiele zawirowań,to gdybym mogła uczyniłabym to samo.Nigdy nie zmieniłabym całych tych wakacji,które mam za sobą.I oczywiście decyzji w nich podjętych.Najpiękniejsze jest to,że mogę być sobą i jestem w pełni akceptowana.Bo chyba o to chodzi w tym wszystkim.Jest mi tak lekko i tak dobrze:)),że aż mam ochotę oddychać , nawet zachłysnać się tym zimnym powietrzem.

"Don’t let them say you ain’t beautiful
They can all get fucked, just stay true to you "


Czasem szukamy szczęscia tak daleko a ono jest na wyciągnięcie dłoni...
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

49

, 8.listopada.2011, 22:08
Lately I’ve been hard to reach
I’ve been too long on my own
Everybody has a private world
Where they can be alone

Dziś człowiek bez swojego świata może tylko egzystować.
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

2009
marzec (1)
kwiecień (4)
maj (4)
czerwiec (3)
lipiec (3)
sierpien (2)
wrzesień (2)
październik (3)
listopad (2)
grudzień (2)

2010
styczeń (3)
luty (2)
marzec (2)
kwiecień (1)
maj (3)
czerwiec (1)
lipiec (2)
sierpien (2)
wrzesień (2)
listopad (1)

2011
lipiec (1)
październik (1)
listopad (2)

2012
luty (1)
marzec (1)
maj (1)



Marilyn Monroe. Layout for orders made Luna, more sheets.